12:33, 28 sty Skoki narciarskie. Seniorzy się zrehabilitowali, juniorzy zawodzą

/files/news/dxwhj3fwsaeb9ba.jpg

Na miesiąc przed mistrzostwami świata w narciarstwie klasycznym, które odbędą się w Seefeld polscy skoczkowie prezentują zmienną formę, ale ich postawa daje nadzieje na medale.

Niedawno powód do niepokoju dały nieudane konkursy Pucharu Świata w Zakopanem. Polacy zajęli co prawda trzecie miejsce w rywalizacji drużynowej, ale indywidualnie najlepsze – 12. miejsce – zajął Dawid Kubacki. Fatalnie zaprezentował się Kamil Stoch, który był dopiero 36.

W ostatni weekend reprezentacja polskich skoczków startowała w Sapporo. Zrehabilitowała się, było dużo lepiej. W pierwszym dniu zmagań Stoch był drugi po najdłuższym skoku zawodów na odległość 148,5 m. Wygrał Stefan Kraft. Pozostali Polacy zajęli dalsze pozycje. Drugi konkurs Piotr Żyła ukończył na 4. miejscu, a Stoch na 5.

W klasyfikacji generalnej PŚ Polacy są w czołówce i indywidualnie zajmują miejsca od 3. do 5. (Stoch, Żyła, Kubacki). Prowadzą w Pucharze Narodów. W najbliższy weekend odbędą się konkursy w lotach narciarskich, ale główną imprezą sezonu pozostają MŚ w Seefeld/Innsbrucku w dniach 20 lutego – 3 marca.

Dyrektor sportowy PZN Adam Małysz, słusznie zauważył, że bardziej niepokoją go kiepskie wyniki juniorów na mistrzostwach świata w Lahti niż seniorów w PŚ. W Finlandii najlepiej wypadł Paweł Wąsek (członek Team100), który był szósty. PZN po cichu liczył jednak na medal zdolnego zawodnika z Wisły.

 

 

 

 

Relacje na żywo

Igrzyska w Tokio

Igrzyska w Pyeongczang